*** (5)

Czarne korytarze
Wąskie korytarze
Pełne drzwi i cieni...
Gnana chwilą
Popychana wiatrem
Próbuję przystanąć
W jakimś zaułku
Z chłodem ściany
Przy policzku -
Odpocząć minutkę
Albo dwie...
A później znów
W szaleńczym pośpiechu
Gnać na skręcenie karku
Bez oddechu
Po drodze otworzyć jakieś drzwi -
Zerknąć
I uśmiechnąć się do zdziwionych twarzy... -
I znów samotnie
Dążyć do światełka
W wąskim korytarzu...


Tom 1 - Zebrane Kamienie
21 grudnia 1996