*** (9)
Mówi
Nieznanym głosem wiatru
Szelestem wśród liści
Przegląda się w kropli rosy
Wyciąga z niej zapach łąk
Ubrany we mgłę
Boso po polach chodzi
Łapie słońce
W kielich zrobiony z rąk
W międzyczasie
Traci chwilę
By spojrzeć w mrok
By zgłębić naturę nocy
Przysiada zmęczony w cieniu gwiazd
Głowę w pachnące zioła kładzie
I pozwala
By księżyc upił go snem...
Ukojony cichym słowem
Zasypia między płatkami
Mojej świadomości...
Obiecał, będzie mi krwią i rosą.
Tom 1 - Zebrane Kamienie
18 lutego 1997