*** (18)
Przyszła sprawdzić, jak się miewam
Czy niczego nie potrzebuję
Czy niczego mi nie brak
Przyszła, bo kiedyś obiecała, że wróci
Od razu poczułam się gorzej
Że wszystko tracę w jednej chwili
Siła woli i mój upór już nie wystarczą
By podtrzymywać przy życiu złudzenia
Nic nie chciała do jedzenia ani do picia
Siedziała przy oknie, ale to na mnie patrzyła
Milczała, to ja miałam mówić
Jej wystarczyło słuchać
Nie miałam o czym opowiadać
Od tamtej pory nic się ze mną nie zmieniło
Czuję to, co czułam
Tylko teraz na wiele sposobów
Patrzę jej w oczy - widzę spokój
Dotykam ręki - czuję spokój
Przykładam głowę do piersi - słyszę spokój
Ona cała jest taka spokojna
Ja nie,
Nie wiem,
Nie potrafię?
Może jeszcze nie teraz...
Dobrze, wrócę znowu za 10 lat
Sprawdzić, jak się miewasz,
Czy niczego nie potrzebujesz,
Czy niczego ci nie brak.