*** (7)
Powraca Noc i obietnicy nie dotrzymuje
A w niej wracasz ty - choć niczego nie obiecywałeś
Noc ucisza mnie subtelnie już muszę milczeć...
Ty nie musisz a i tak nie zamierzasz przestać
Nic nie zmieni w nas taka kwiatów rozmowa
W tej ciemności cieplej, lepkiej, gorzkiej
Czy to ja próbuję sobie przypomnieć
Czy może to ty o mnie próbujesz zapomnieć?
I dziwi mnie moja do ciebie tęsknota
Dziwi twój do mnie dystans
Bo skoro już przyszedłeś to dlaczego mnie nie dotkniesz?
Noc zapachniała słodko - znowu jesteś dla Niej
Dla mnie - dziwne pytanie na lustrze wyblakłe
Czy to ty moim czy to ja twoim jestem obłędem?...