*** (16)

Ciasto z jabłkami z Edenu
Otworzyło mi oczy
Zobaczyłam, że nie istnieję
Że nawet Bóg nie stworzył światłości
Bo dawno już zlikwidował duszę w człowieku.


Nie patrz! - krzyknął
Ciemność przygasa tak raptownie
Niedołężnieje w sobie
Na całym ciele zaczyna drżeć z gorączki.
Zamknij oczy!


Wyplułam kęs ciasta
Z jabłkiem zerwanym w Edenie
Otworzyłam oczy
I oślepiło mnie Słońce.


Tom 4 - Chimera
15 października 2000