*** (11)

Krnąbrne nie z tego drzewa wiedźmy
Rzuciły czar do gniazda złośliwy
Wychowają się w nim ptaki nieloty
Uwięzione na ziemi straszydła.


Wrzeszczeć będą chęć naiwną
I trzepotać nieopierzonymi kikutami
Błagać boga powietrza o pióra
O nie ogrodzone nieba, o burzę.


Ludzkie pisklęta strącone z gałęzi
Trzymają wiatr pod ubraniem
Przy kałuży klęczą -
By choć na chwilę zanurzyć dzioby w niebie.


Tom 3 - Votum
24 października 1999