*** (15)

Mimo wszystko chcę być nierozsądna
Tańczyć w nocy, w deszcz, w wichurę

Skakać w każdą kałużę uśmiechnięta
I biegać za liśćmi dzikimi
Co zerwały się z gałęzi smyczy!...


Przecież jestem jeszcze młoda
Mogę w liściach usłych tarzać się dowoli
Przez ognisko skakać, słuchać bajek
Mogę nawet do księżyca z drzewa wyć
I chodzić nocą na cmentarze!


Nie boję się, że koń mnie poniesie
Gdy tylko w siodle poczuje, że siedzę
I może to naiwność, a może głupota
A jeśli nawet to będę szczęśliwa -


Mam przed sobą ciemność
Rękę w nią wkładam jak w przyszłość
Pod palcami łasi się stęskniony Sen

Wiem, że nie zadrapie mnie śmiercią
Jeśli mu tylko zaufam.


Tom 3 - Votum
1 listopada 1999