*** (9)

Spacerował długo Bóg Milczenia po mieście
Zadumany siadał na ławce na przystanku
Uczył się odróżniać ludzi od cieni
Cienie pojmował jako demonów smugi...


Bóg Milczenia - mędrzec cierpliwy
Przypominał sobie jak wyglądają twarze
Niespokojne wahadłem czasu
Podniecone czegoś niedługim spełnieniem...


Tknięty przeczuciem cudu - pobiegł
Kaptur się zsunął uwalniając długie włosy
Peleryna opadła miękko na poręcz schodów...


A tuż przy moich drzwiach -
Bóg Milczenia przemówił.


Tom 3 - Votum
15 października 1999