*** (1)
W kałuży się urodził
Cały w kroplach w świetle stał
Nagi w dobroć którą kupił
Za złamany grosz.
Zanim całą wodę wypił
Zdążył już się z drwin osuszyć
Teraz z torbą z suchych traw
Pójdzie pieszo szukać
Zakopany w polu skarb.
Na skoszonej leży łące
Kij wyrzucił, u wezgłowia warczy Sen
Nic nie zrobi póki pada deszcz...
Zarósł zielem i szeptami
Wydoroślał w kształt
Może poczuł na języku
Jaka słodka jest tamtejsza mgła?...
Tom 3 - Votum
25 września 1999