Votum
- ***Kapelusz słomiany założył na głowę ...
- ***Zamknęli domy na klucz i na obcych ...
- ***Sączące się z mgły krople białego wina ...
- ***Przyczołgał się tu strumień w nadziei...
- ***Spoza ograniczeń świadomości i dźwięku...
- ***Krnąbrne nie z tego drzewa wiedźmy...
- ***Przez dachówki popękane, przez te szpary...
- ***Do jaskini, do której mnie doprowadzili ...
- RozpaczBłogosławione niech będzie Kłamstwo ...
- ***Miał być bytem byłego istnienia – sensem niczego ...
- ***I powiedziała: nie - na wszystko przed czym chcieli ją chronić ...
- ***Często widzę jak ludzie się nad nim śpieszą ...
- ***Gdy śpisz - siadam na rogu łóżka ...
- ***W kałuży się urodził...
- ***Zamykam oczy - zbliża się...
- ***Kręgi wyłonione z kałuży ...
- ***Rozleciał się misternie pleciony kosz...
- ***Po nogach zwieszonych z okna ...
- ***Spacerował długo Bóg Milczenia po mieście ...
- ***Widzę bramy co przede mną się otwierają ...
- ***Mimo wszystko chcę być nierozsądna ...
- ***Narysuj krąg! ...
- ***Ktoś biegnie -...
- ***Zagłada osobowości i spojrzenie...- ...
- ***Na szpulkę nawlekam niewidzialną nić ...
- ***Zawieram niemy rozejm między mną a sobą...
- ***Strzeż się ciemnych pokoi ...
- ***Zakręcone mocno koło przeznaczenia ...
- TEATRWielka widownia zapełniona przez Ciekawość...
- ***Będziesz musiał omijać rosnące drzewa...
- ***Ewentualnie inne hasło - jeżeli takie istnieje... ...
- ***Pomachaj rękami jak najszybciej potrafisz ...
*** (2)
Zamykam oczy - zbliża się
To... krąży ciepłą smugą
Muska opuszki palców
Staje przede mną... i
Dmucha w usta...
Otwieram oczy...
Stoi dumne
Niecierpliwe
A patrzy tak bezczelnie
Chowając pazury we włosy...
Nie...
To...uciekło za lustro...
Tom 3 - Votum
27 września 1999