*** (21)
Zawieram niemy rozejm między mną a sobą
Że trwać będę bez kłótni w towarzystwie –
Choć lubię zniknąć na chwilę z ciała...
Ludzie mimo to patrzą na człowieka
Jakby tam naprawdę istniał
Ubrany i gotowy do wyjścia na świat.
Mną jest być trudno dla mnie samej
Słuchać ich prawdy w pokorze
Kiedyś przysięgałam na śmierć
A wtedy przysięga każdej nocy
Na szybie przypominała o sobie -
Dziś milczę.
I mogę spokojnie okno na burzę otworzyć.
Tom 3 - Votum
12 grudnia 1999