*** (14)

Przez dachówki popękane, przez te szpary

Wskakują wprost na siano suche

Koty Światła mruczące ciepłem i mlekiem.


Zapach wali mnie pięścią w twarz
Tracę równowagę, w głowie mam żar
A z tymi źdźbłami we włosach
Wyglądam jak na ludzi strach.


Schowana tu przed wołaniem - leżę pod drabiną

Nade mną wielki pająk sieć rozwiesza

Nade mną bujają się marzenia -
W pajęczynie umierają śmiercią naturalną.


Śmiech, mój śmiech pulsuje kręgu falą ciemną

Świdruje w głowie i wybucha płaczem

Na próżno próbuję poukładać odłamki

W jedną uśmiechniętą maskę.


Nigdy do siebie nie będą pasować

Kawałki ze światła i ze mnie...-


Na palec spuścił mi się pająk rozzłoszczony

Tak zabawnie biega w kółko i łaskocze

Zabawny tylko dla mnie, tylko dla mnie uroczy

Tylko dla mnie niestraszny.


Tom 3 - Votum
29 października 1999