*** (25)

Jesteśmy jak czerwone plamy
Które spopieleją
Na obrzeżach waszych
Nasze kąty nie krwawią


Siadamy w pożarze zboża
Choć chleba dać nie chce
To młynem jesteśmy
Dla płodów tej rdzy


A woda wasza
Ciemnych włosów dymem
Ognia dogasić nie może
Lecz zwisa
Gałęziami uschłych drzew...


Jesteśmy jak kruki olbrzymy
Na żniwa ślepych pozostałe tkaczy
Szpony tępimy
O głodnego kłamstwa białość
I nieba dziury rozszarpane


Tom 2 - Osoba Trzecia
12 grudnia 1998