*** (34)
Otwarła się brama
Z trzymających się za ręce ludzi -
A na horyzoncie niebo było
Przyćmione, zarumienione
A na horyzoncie ziemia była
Niebem przygnieciona.
I rozkochało się szczęście pustkowiem
Co w opalu ognistym gdzieś tonie
I stało się paziem królowej
Tej karej z wróbli koronie
Co na ustach ma
Zapachów szron.
I nie wiedziało uczucie
Jak się wyrazić przestrzenią
Ile nałykać powietrza
Żeby nie było mało
Ile wychłeptać strumyka
Żeby się więcej nie chciało...
Tom 2 - Osoba Trzecia
12 marca 1999