*** (36)

W krysztale pękniętej wymówki
Leżę w łożu zbyteczności
Zmatowiałe czując palce
Już kilka pajęczych godzin.


Pokój zwolna obrasta
W nietoperzy skrzydła stare
A ja
Zbytecznym staję się światłem...


Na soczewce - wieńce w korowodzie
Czarne świerszcze rozszeptały
Smutku płatki rozchylone
Drżące w łkaniu liście blade.


Tom 2 - Osoba Trzecia
3 kwietnia 1999