*** (1)
Przez palce przesypuję piasek
Obojętnie - a jednak
Ruchem pełnym poświęcenia...
Zahipnotyzowana spadającym ziarnkiem -
Zginęło w wodospadzie...
Nic nie szkodzi -
Znajdę inne...
Może później...
Teraz poobserwuję cząsteczki ciepła
Rozpuszczone w atmosferze
Rozsieję dmuchawce na wydmach -
Ktoś musi wyręczyć wiatr...
Ktoś musi policzyć deszcz...
Zrobię to ja - za chwilę
Gdy od horyzontu oderwę wzrok... - -
Piasek jest taki gorący...
To dobrze?...
Chyba tak... -
Znalazłam moje ziarnko
Jest takie piękne -
Jak wszystkie inne... -
Tom 2 - Osoba Trzecia
11 lutego 1998