*** (46)

Trwają łzami srebrnego słońca
Każą nazywać się tęczą
Smutku, tęsknoty i śmiechu
Choć są żałobą, białością i męką.


Wskazani -
Pójdą na bezkresy
Będą mierzyć z łuku
Do strachów na polu
Świadomym impulsem bytu...


A groty ich
Przestrzelą źrenicę nocy
I założą się kaptury
Na słomiane głowy.


Tom 2 - Osoba Trzecia
23 sierpnia 1999