*** (30)

Tam gdzie nie ma złości
I z gniewu wyplewionej ściany
Gapi się surowej cegły spokój...
Na pustkowiu zaciśniętej pięści
Obojętność pulsuje kroki.
Biegnę w pola obłąkany zmierzch
Bezpieczna
Nareszcie bezpieczna.


Żarówką oświetlam


Obraz wnętrza ciała - On
Ubrany w czerń
Czołga się
I śledzi każdy mój krok
A gdy patrzę w lustro...
Z lustra ktoś patrzy - nie patrzy
Nie znam go - nie jestem stąd.


Tom 2 - Osoba Trzecia
27 stycznia 1999