*** (3)

Ślad ręki na szybie...
Wydłużone kości palców -
Rozświetlone księżycem...
Obnażona prawda - ukryta
W ludzkim ciele.


Urzeczona pełnią
Błyskiem na ostrzu
Wydrę siebie z... siebie...


Pieczęci złamane
Widać grzech!


Namaluję lęk
W konturach strachu waszych oczu
Zabijam się - rodzę się...
Żadna to różnica
Gdy nie potrzebna twarz...


Prawda wzdłuż nadgarstka cieknie -
Połykam łapczywie jej zimny sens.
Teraz w księżycu żyję.


Tom 2 - Osoba Trzecia
10 marca 1998