*** (45)

Były upiory na suficie -
Głowę strwożona chowałam pod kołdrę...


I było Oko Boga parzące
Z wielką mglistą źrenicą -
Modliłam się do Niego
Żarliwie, cicho.


I była północ -
Żadna zjawa do mnie nie przyszła...
Więc pozwoliłam
By zasnęło dziecko
Które wierzyło...


Teraz poczuciem winy
Oczyszczam chaos
Z demonów moich cichych.


Tom 2 - Osoba Trzecia
17 sierpnia 1999