*** (35)

Pajęczyny wilcze tkasz -
Misterne
Czekasz w kącie ostrym
Konturem jak czarną żałobą
Wykrojony.


Dotrzymujesz słowa - istniejesz
Zgarbiony na suficie
Gdy myślisz
Że Cię Smutku
Nie widzę.


Zmysłów liany wiążą szubienice
Razem w mostach wydrapiemy
Wielką dziurę
Idąc - wpadniemy w nią
Naprawdę niechcący...


Zanurzymy się westchnieniem
W nieba roztopioną mglistą zimność...
A Srebrne Anioły odpłyną
Od naszych pełnych wiary kręgów.


Tom 2 - Osoba Trzecia
26 marca 1999